Szmidt-Belcarz: Realizujmy więcej za mniej

Marek Zawadka

Ewa Szmidt-Belcarz od 2015 r. jest prezeską Grupy Empik, pod jej kierownictwem firma dokonała spektakularnej transformacji cyfrowej. Od ponad 70 lat Empik to czołowa marka lifestylowa w Polsce, z 300 salonami Empik i Papiernik by Empik, obecnie należy do grona trzech największych platform e-commerce w Polsce. Grupa Empik to również lider w dystrybucji treści cyfrowych – od e-booków przez audiobooki i podcasty, aż po muzykę cyfrową. Przed dołączeniem do Grupy Empik Ewa Szmidt-Belcarz zajmowała stanowisko globalnego partnera w firmie doradztwa strategicznego, McKinsey&Company, pracując dla największych firm w regionie CEE, USA, UK, we Włoszech i w Południowej Afryce. Jako lider pionu dóbr Konsumenckich specjalizowała się w strategiach marketingowych, modelach go-to-market oraz transformacjach w branżach FMCG oraz handel. Wcześniej była menedżerką w lokalnych i globalnych strukturach w L’Oreal, Schwarzkopft&Henkel oraz Cadbury w Polsce, Niemczech oraz Wielkiej Brytanii. Jest absolwentką Szkoły Głównej Handlowej, London School of Economics oraz studiów MBA na INSEAD.

W ostatnich latach rozwój technologii przyniósł wielu branżom twórczą destrukcję. Tak zwane przełomowe innowacje (ang. disruptive innovations) z kultowej książki Claytona Christensena „The Innovator’s Dilemma” (którą szczerze polecam) stały się motorem wzrostu zarówno dla start-upów, jak i liderów branż. Szczególnie sprzyjały tym, którzy ustrzegli się błędów pierwszej dekady naszego wieku i sprawnie adaptowali swoje modele biznesowe oraz mądrze korzystali ze strategicznych fuzji i przejęć.

Świat jeszcze bardziej skomplikował się od 2020 r. Do galopujących zmian technologicznych doszło pandemiczne załamanie się łańcuchów dostaw przy jednoczesnym wzroście popytu w niektórych segmentach gospodarki. Potem byliśmy świadkami niemalże podwojenia się segmentu e-commerce, dynamicznego rozwoju cyfrowych treści i subskrypcji, jak również znaczących zmian społecznych, między innymi w modelu pracy. A od 2022 r. mierzymy się z wojną w Ukrainie i wywołanym przez nią szokiem – gospodarczym, społecznym i czysto ludzkim.

W krótkim czasie teleportowaliśmy się ze świata z zerowym kosztem kapitału do świata wysokich stóp procentowych; ze świata stałego realnego wzrostu prywatnej konsumpcji – odpowiedzialnej za połowę PKB – do świata, w którym gospodarstwa domowe muszą ograniczać się do najważniejszych potrzeb. Jeszcze niedawno żyliśmy realną nadzieją, że długoterminowe zmiany technologiczne doprowadzą do marginalnego kosztu wytworzenia energii bliskiego zeru, a tymczasem koszty wielu przedsiębiorstw i gospodarstw domowych będą szybować w górę właśnie przez raptownie rosnące ceny energii.

Wydaje się, że większość złych wiadomości otrzymaliśmy już w 2022 r., co nie oznacza, że rok 2023 będzie mniej wymagający – i to zarówno dla nas konsumentów, jak i dla nas przedsiębiorców. W drugim półroczu powinniśmy już zacząć się odbijać. A przynajmniej wszyscy mamy taką nadzieję.

Jakie będą kluczowe trendy? Rok upłynie pod dyktando ogólnych uwarunkowań ekonomicznych. Utrzymujące się wysokie stopy procentowe, dwucyfrowa inflacja i gospodarka europejska dryfująca na pograniczu recesji zdefiniują i zdominują nasze życie na wielu płaszczyznach. Jako konsumenci będziemy musieli się zmierzyć ze spadkiem realnego rozporządzalnego dochodu – takiej presji na budżety domowe nie doświadczyliśmy od wielu lat. Jako przedsiębiorcy odczujemy spadek popytu konsumenckiego przy jednoczesnej znaczącej presji na koszty – presja na zyski firm będzie definiowała krótkoterminowe działanie przedsiębiorstw w większości branż.

Handel spożywczy często zyskuje na inflacji, ale dla pozostałej części branży rok 2023 będzie oznaczał wiele wyzwań. Wzrost e-commerce po pandemicznym szczycie spowolni raczej do niskich kilkunastu procent. Widzimy, że klient na dobre wrócił do handlu stacjonarnego – tzw. wskaźnik footfall [odwiedzalność – red.] w formatach handlu nowoczesnego w Polsce zbliżył się do poziomu sprzed pandemii już w 2022 r. Zadziwiliśmy tym ekspertów innych rynków europejskich. Co więcej, mam wrażenie, że Europa dopiero odkrywa potencjał wielokanałowości, połączenia formatów fizycznych i cyfrowych w jeden ekosystem. Polska wyrasta na lidera podejścia omnichannel retail.

Mimo siły i nowoczesności polskiego handlu detalicznego rok 2023 może być dużym wyzwaniem. Presja inflacyjna na portfele Polaków spowoduje wzrost tzw. intentional buying – będziemy kupować mniej i bardziej rozważnie. Negatywnie wpłynie to na konwersję sprzedaży i wielkość zakupowych koszyków. Pewne kategorie, np. AGD czy elektronika, odnotują zapewne spadek popytu, a produkty z niższych półek cenowych zyskają na popularności. Chociaż, jak wskazują doświadczenia z lat poprzednich, w trakcie kryzysów gospodarczych znacząco rośnie sprzedaż dóbr luksusowych o niższej wartości. To tak zwany efekt szminki. Trudno jednak dziś jednoznacznie wskazać, które kategorie będą beneficjentami radykalnej zmiany preferencji konsumentów. Trzymam kciuki za książki, choć po nieznacznym wzroście czytelnictwa w Polsce w latach 2020-21 nie oczekiwałabym fundamentalnych zmian w tym obszarze. Niestety.

W tle toczyć się będzie rewolucja technologiczna, która docelowo istotnie zmieni nasze codzienne życie i biznes. Najciekawsze i najistotniejsze dla branży, w której funkcjonuje Grupa Empik, są: dynamiczny rozwój artificial general intelligence (AGI), czyli w przyszłości niemalże ludzkiej sztucznej inteligencji, w połączeniu z geometrycznie rosnącymi mocami obliczeniowymi i nowoczesnymi technologiami baz danych, a także dalszy rozwój Web 3.0, czyli blockchain.

Z perspektywy wielokanałowej platformy marketplace, jaką jest Empik, uczenie maszynowe (ML) i sztuczna inteligencja (AI) to król i królowa 2023 r. Rozwój technologii baz danych to praktyczne zastosowania w obszarze hiperpersonalizacji oferty, komunikacji klienckiej czy ścieżek zakupowych. Takie wyjście naprzeciw indywidualnym oczekiwaniom już dziś jest doceniane przez konsumentów i często generuje o 20-30 proc. większą sprzedaż z rekomendacji. W mojej ocenie będzie to jeden z kluczowych obszarów inwestycji graczy e-commerce oraz omnichannel. Kolejnym zastosowaniem ML/AI, które będzie kształtowało nasz segment gospodarki, jest adaptacja zaawansowanych rozwiązań do obszarów planowania zapasu, alokacji asortymentu oraz automatyzacji kluczowych procesów operacyjnych. Pozwoli to zwiększyć efektywność kosztową oraz zmniejszyć zaangażowanie kapitału pracującego, czyli to, co będzie priorytetem dla wielu biznesów w przyszłym roku.

Gdy ponad 20 lat temu z hukiem pękała bańka internetowa, wiele rewolucyjnych firm o zdrowych fundamentach po cichu kontynuowało marsz do spektakularnych sukcesów. Podobnie śnieg obecnej kryptowalutowej zimy skrywa dynamicznie rosnące technologie adresujące realne potrzeby.

O czym usłyszymy w 2023 r.? W Grupie Empik z zainteresowaniem będziemy obserwować testowanie na szerszą skalę zastosowań NFT w branży biletowej i kontentowej. Tokeny oparte na tzw. smart contract mogą pomóc kontrolować ceny biletów na rynku wtórnym, przeciwdziałając zorganizowanym grupom wykupującym bilety, by je potem odsprzedać po wyższej cenie. Może też chronić przed oszustami sprzedającymi podrobione wejściówki. Dzięki NFT będzie można równiez tworzyć limitowane edycje ebooków i coś na wzór książki z autografem autora. Te i inne pomysły już wkrótce zweryfikujemy, głosując naszymi zakupami.

W mojej ocenie rok 2023 będzie wymagał dużej dyscypliny, ale też zdrowego rozsądku. Jako przedsiębiorcy będziemy musieli osiągać więcej przy mniejszych dostępnych zasobach. Kluczowym elementem strategii powinna być aktywna i efektywna realokacja kapitału ludzkiego oraz finansowego. Postępującej automatyzacji i robotyzacji prostych procesów powinny towarzyszyć inwestycje w wysoko wyspecjalizowany talent. A w nadchodzących miesiącach bardziej od słupków wzrostu należy dbać o bieżące rezultaty finansowe.

Nie zapominajmy jednak, że nawet w czasach wielkich i zaskakujących zmian będących poza naszą kontrolą to od nas zależy, jak wykorzystamy czas, z kim zechcemy go dzielić i o czym odważymy się marzyć.

Previous Article

Kozłowski: Najlepszym wyjściem z trudnej sytuacji jest odważne stawienie jej czoła

Next Article

Ciołkowski: Nie czas pisać dezyderaty

You might be interested in …

STS skupi się na Polsce

Jak wyjaśniono, celem reorganizacji jest “możliwie pełne wykorzystanie potencjału rynku polskiego, który pozostaje najistotniejszym obszarem działalności Grupy STS”. – Zagranica nie przynosiła nam zysków. W ciągu ostatnich dwóch, trzech lat rynek brytyjski został mocno przeregulowany, […]