Sytuacja na rynkach 9 stycznia – a jednak 25 pb?

Dominujący scenariusz to ruch o 25 punktów baz. do 4,50-4,75 proc. Wsparciem dla niego stały się nie dane Departamentu Pracy USA, a zaskakująco słabe odczyty ISM dla usług, które wskazały na spadek tego wskaźnika w grudniu poniżej 50 punktów baz., ale i też mocny spadek subindeksu nowych zamówień. To sygnał, że amerykańska gospodarka hamuje, nawet jeżeli nie widać tego jeszcze po rynku pracy – tutaj liczba nowych etatów poza rolnictwem wyniosła 223 tys. przy szacowanych 200 tys., a stopa bezrobocia cofnęła się do 3,50 proc. Odczyt nie jest jednak idealny – uwagę zwraca mocniejsze wyhamowanie dynamiki płacy godzinowej (do 4,6 proc. r/r przy spodziewanych 5,0 proc. r/r). Rynek odnotował też “gołębie” komentarze członków Fed – Bostica i Evansa (ten ostatni wprost stwierdził, że podwyżka stóp procentowych tylko o 25 punktów baz. byłaby zasadna).

W poniedziałek rano dolar dalej słabnie, najsilniejsze pozostają waluty Antypodów, dalej mamy funta, franka i euro. Widać, że perspektywa hamowania tempa podwyżek stóp przez Fed sprawia, że rynki chętniej akceptują wyższe ryzyko, co przekłada się na zwyżki na rynkach akcji i surowców. Ten tydzień nie będzie obfitował w ważne dane makro – kluczowa będzie dopiero inflacja CPI z USA, którą poznamy dopiero w czwartek 12 stycznia. Rynek będzie oczekiwać, że potwierdzi ona scenariusz potwierdzający, że jej szczyt już minął i przeszliśmy w fazę jej stopniowego opadania w stronę celu.

EURUSD – zamieszanie na wykresie

Budowany scenariusz spadku EURUSD został przerwany przez zaskoczenie, jakie przyniosły piątkowe dane z USA o godz. 14:30 i 16:00 (rynek pracy i ISM dla usług). W efekcie o ile w piątek około południa mieliśmy jeszcze poziomy poniżej 1,05, o tyle dzisiaj rano sprawdzony został psychologiczny opór przy 1,07. Rynek jest nadmiernie rozedrgany i najbliższe dni mogą sprzyjać jego wyciszeniu – zwłaszcza, że kluczowe dane mamy dopiero w czwartek po południu (inflacja CPI). Teoretyczny poziom równowagi to teraz strefa wokół 1,06 widoczna na dziennym wykresie.

Wykres dzienny EURUSD

Zachowanie się notowań w okolicach 1,06 będzie ważne z punktu widzenia oceny, na ile można spodziewać się wybicia ponad poziom szczytu z połowy grudnia przy 1,0735. Teoretycznie średnioterminowe układy wskazują na taki scenariusz po tym, jak rynek w miniony piątek zanegował układ spadkowy mogący nas prowadzić w stronę testowania okolic 1,0350.

Previous Article

Eurostat: Stopa bezrobocia w Polsce pozostaje stabilna

Next Article

5 gorących spółek na sesji 9 I 2023

You might be interested in …

Hongkong został największym centrum handlu rosyjskim złotem

Tadeusz Stasiuk, Bloomberg opublikowano: 2023-11-15 11:42 Bliższa współpraca Chin z Rosją, która stała się obiektem wielu międzynarodowych sankcji i restrykcji po inwazji na Ukrainę zaowocowała znaczącą zmianą na światowym rynku. Hongkong detronizuje bowiem Dubaj i po […]