Sebastian Szymański się nie zatrzymuje! Reprezentant Polski ponownie bohaterem

W życiowej formie jest na początku sezonu 2023/24 Sebastian Szymański. Piłkarz reprezentacji Polski, występujący na co dzień w barwach Fenerbahce, w niedzielny wieczór ponownie wpisał się na listę strzelców. Czy Turcja jest za mała dla Polaka?

Warto przypomnieć, że Sebastian Szymański otworzył wynik spotkania polskiej reprezentacji, wygrany 2:0 z Wyspami Owczymi. W grze Biało-Czerwonych szczególnie mogła się podobać współpraca, jaką prezentowali między sobą Piotr Zieliński oraz właśnie wspomniany gracz Fenerbahce. Klub ze Stambułu może zacierać ręce, bo sprowadził do Turcji prawdziwy diament. Były piłkarz Feyenoordu Rotterdam strzela jak na zawołanie. W niedzielny wieczór trafił przeciwko Hataysporowi (4:2).

Sebastian Szymański błyszczy w barwach Fenerbahce

Polak potrzebował tylko siedmiu minut, żeby otworzyć wynik spotkania. Fenerbahce jest w świetnej formie, dominując w rozgrywkach tureckiej Super Ligi. Polak dzięki trafieniu w meczu z Hatayasporem ma już na swoim koncie sześć goli w bieżącym sezonie.

twitter

Co ciekawe, po dziewięciu kolejkach klub ze Stambułu ma komplet 27 punktów. Szymański popisał się w trakcie niedzielnego spotkania jeszcze kilkoma wartymi odnotowania zagraniami. Polak imponuje formą, a Fenerbahce podobno szykuje już nową ofertę, żeby nie stracić takiego gracza na rzecz najlepszych na europejskim rynku. O Szymańskiego wg różnych doniesień medialnych miał pytać m.in. angielski Liverpool FC.

Pozostaje mieć nadzieję, że forma Szymańskiego i rozwój jego talentu będzie się przekładał na coraz istotniejszą rolę w barwach narodowych. Były piłkarz Legii Warszawa w seniorskiej kadrze gra od 2019 roku. W 28 meczach Szymański zdobył zaledwie dwa gole. Trzeba jednak przyznać, że wielokrotnie był ustawiany na pozycjach, na których niekoniecznie występował na co dzień w klubie. Przykład? Jako jeden z wahadłowych.

Dwa mecze reprezentacji Polski w listopadzie

Biało-Czerwoni znajdują się w bardzo trudnym położeniu w kontekście bezpośredniego awansu na przyszłoroczne mistrzostwa Europy. Polacy w listopadzie zagrają swój ostatni mecz o stawkę, podejmując na PGE Narodowym Czechów. To wicelider grupy E, które ma punkt przewagi nad Polską, a dodatkowo jeden mecz rozegrany mniej. Spotkanie Polska – Czechy zaplanowano na 17 listopada, początek o godzinie 20:45.

Oprócz gry w eliminacjach ME 2024 Biało-Czerwoni zaliczą jeszcze jeden pojedynek. Średnio udany rok 2023 Polacy zamkną ponownie starciem na PGE Narodowym, gdzie zespół trenera Michała Probierza zmierzy się z Łotyszami. Towarzyski pojedynek Polska – Łotwa odbędzie się 21 listopada, również od g. 20:45.

Czytaj też:
Dublet Japończyka pogrążył Raków Częstochowa. Mistrz Polski z kolejną porażką
Czytaj też:
Matty Cash dostał krótki komunikat od Zbigniewa Bońka. Mocne słowa legendy

Źródło: X / @Gotham1907

Previous Article

Dublet Japończyka pogrążył Raków Częstochowa. Mistrz Polski z kolejną porażką

Next Article

Rynek wart 11 mld zł przechodzi cyfrową rewolucję. Weteran branży ochrony pomoże zarobić na tym nowemu graczowi

You might be interested in …

Ciarki żenady na całym ciele. Oceny po meczu Polska

Wystawiliśmy noty naszym piłkarzom po meczu Polska – Mołdawia. Delikatnie rzecz ujmując, nie mamy zbyt wielu powodów do radości. Na tle drużyny, która zajmuje 159. miejsce w rankingu FIFA, zaprezentowaliśmy się wręcz kompromitująco. Znowu… Tradycyjnie po każdym meczu reprezentacji Polski wystawiamy naszym […]