Rynek wart 11 mld zł przechodzi cyfrową rewolucję. Weteran branży ochrony pomoże zarobić na tym nowego graczowi

Już tuż po wybuchu pandemii koronawirusa, gdy zapotrzebowanie na usługi ochroniarskie drastycznie spadło, przedstawiciele branży podkreślali, że jej przyszłością jest technologia.

Dostrzegły to również osoby związane z działającą od ponad dwóch dekad grupą Keratronik, wyspecjalizowaną w monitoringu pojazdów. W wyniku akwizycji dwóch niedużych agencji ochrony (z przychodami rzędu kilkuset tysięcy złotych) stworzyli spółkę Monitoring.pl z kompleksową ofertą nadzoru wizyjnego. Na jej czele stanął Sławomir Wagner, który przez dwadzieścia lat był prezesem Polskiej Izby Ochrony.

– W 2024 r. zamierzamy osiągnąć ponad 20 mln zł wysokomarżowego obrotu i zdobyć co najmniej 550 stałych klientów abonamentowych oraz 3000 ze współpracy z jednym z sieciowych partnerów – operatorów technologiczno-telekomunikacyjnych – w zakresie standaryzowanych produktów – mówi Sławomir Wagner.

Polska ochrona nadrabia cyfrowe zaległości

Zaangażowanie menedżera w tę firmę wynika z przekonania o potrzebie nadążania za najnowszymi światowymi technologiami zapewniającymi większą gwarancję bezpieczeństwa. Na przestrzeni lat obserwował transformację branży – od głównie fizycznej ochrony po rosnący udział systemów zabezpieczeń oferowanych w większości przez zagranicznych graczy.

– W Polsce stosowanie technicznych zabezpieczeń gwałtownie przyspieszyło dopiero w 2016 r., po wprowadzeniu ozusowania umów-zleceń i minimalnego wynagrodzenia. Wielu klientów nie akceptowało nowych, wyższych stawek i wypowiadało umowy, co doprowadziło do zwolnień. Firmy ochroniarskie, nie chcąc tracić kontraktów, zaproponowały wsparcie z wykorzystaniem technologii. Przy obecnych gwałtownych zmianach minimalnego wynagrodzenia – nawet dwukrotnie w roku – pracownik ochrony stał się bardzo drogi. Jedyną drogą przetrwania dla wielu firm stało się więc przeprofilowanie – tłumaczy Sławomir Wagner.

Monitoring.pl oferuje – poza stałym, elektronicznym nadzorem wizyjnym – wideoweryfikację osób i obiektów, wideo obchody oraz zliczanie ruchu. Pomaga też m.in. w wykrywaniu pożarów, wycieków i innych podobnych zagrożeń. Klientów szuka nie tylko wśród końcowych użytkowników jego rozwiązań, ale też wśród innych firm ochroniarskich – szczególnie mniejszych, które nie mają dość pieniędzy na niezbędne inwestycje np. w sprzęt.

Na konsolidację przyjdzie czas

Budżet na rozwój spółki przekracza na start 5 mln zł, a pochodzi przede wszystkim od grupy Keratronik.

– Chcemy zostać liderem branży monitoringu wizyjnego z analityką i użyciem algorytmów sztucznej inteligencji. W tym celu zaczęliśmy intensywnie zdobywać rynek, aby zderzyć naszą strategię z jego potrzebami. Jesteśmy gotowi do przygotowywania produktów szytych na miarę klientów – mówi Sławomir Wagner.

W kolejnym kroku firma zamierza rozpocząć współpracę z „jednym z partnerów dysponujących rozległą siecią sprzedaży” (nie wskazuje go z nazwy). Z jego pomocą chce dystrybuować zestandaryzowane produkty w modelu subsydiowania (rozłożenie kosztu zakupu sprzętu na czas trwania umowy monitoringu).

– W trzecim etapie – najwcześniej w 2025 r., chyba że nadarzy się wcześniej okazja – zamierzamy przystąpić do akwizycji firm z branży monitoringu wizyjnego. Na razie jest ona jeszcze młoda i stanowi część rynku ochrony osób i mienia – zapowiada prezes spółki Monitoring.pl.

Trudna walka o miliardy

„Polska branża ochrony osób i mienia – rynek o wartości 11 mld zł – musi od dłuższego czasu funkcjonować w skomplikowanej, nieznanej dotąd rzeczywistości” – tak we wstępie tegorocznego raportu „Branża bezpieczeństwa w Polsce – szanse, zagrożenia, kierunki rozwoju” Polskiego Związku Pracodawców Ochrona pisze jego prezes, Tomasz Wojak. Wskazuje m.in. na wysoką inflację, rekordowo niską stopę bezrobocia oraz podwyżki minimalnego wynagrodzenia (koszt pracy to ok. 80 proc. kosztów usług ochrony).

Zaledwie 17 proc. firm z branży ocenia jej aktualną kondycję dobrze lub bardzo dobrze wobec 31 proc. rok wcześniej. Zdecydowanie lepsze zdanie mają jednak o własnej sytuacji – odsetek pozytywnych odpowiedzi wyniósł 63 proc. (spadek z 69 proc.). Wśród największych wyzwań najwięcej ankietowanych (72 proc.) wskazało na uzyskanie zgody klientów na podwyżki związane ze wzrostem minimalnego wynagrodzenia w 2023 r. o 19,4 proc. do 4300 zł brutto.

W wychodzeniu z tej trudnej sytuacji pomaga cyfryzacja, dlatego w 2022 r. aż 74 proc. firm zwiększyło nakłady na rozwiązania techniczne wspomagające lub zastępujące usługi ochrony fizycznej. Wśród trendów, które czekają branże w ciągu pięciu lat, najwięcej wskazań padło na ograniczenie roli ochrony fizycznej (78 proc.), dalszy wzrost kosztów płacowych (67 proc.), zwiększenie roli monitoringu wizyjnego (66 proc.) i zwiększenie nakładów na rozwiązania techniczne (60 proc).

Previous Article

Dariusz Blocher prognozuje spadek inwestycji

Next Article

Wyrwą dodatkowe „półtorej

You might be interested in …

Danone ma strategię na chudsze czasy

W warunkach wysokiej inflacji wszystko drożeje, ale ceny niektórych produktów skaczą znacznie szybciej niż innych. Według danych GUS w kwietniu mleko było o 35 proc. droższe niż rok wcześniej, a jego przetwory o ponad 25 […]