PZPN przeprowadził poważne zmiany. Obejmują wszystkich w polskiej piłce

W październiku 2023 roku PZPN wprowadził w życie zaostrzony regulamin dyscyplinarny. Dotyczy on przede wszystkim podejścia do gry piłkarzy w zakładach bukmacherskich. Rzecznik Polskiego Związku Piłki Nożnej Adam Gilarski wytłumaczył, skąd taka decyzja organizacji.

W piłce nożnej bardzo często słyszy się o obstawianiu meczów przez piłkarzy, co jest wysoce nielegalne. Niedawno głośno zrobiło się o aferze z Sandro Tonalim, który został zawieszony na osiem miesięcy za udział w grach hazardowych. W związku z pogłębiającym się problemem PZPN postanowił podjąć poważne kroki w celu potencjalnego uniknięcia podobnych sytuacji, do których w polskiej piłce dochodziło wielokrotnie.

PZPN zaostrzył regulamin dyscyplinarny

Zakaz obstawiania zakładów bukmacherskich będzie dotyczyć wszystkich osób związanych z polską piłką. Mowa nie tylko o piłkarzach, ale też działaczach i sędziach, także tych grających i pracujących na co dzień w ligach okręgowych i niższych. Polski Związek Piłki Nożnej ogłosił te zmiany już 27 września, a w życie zostały wprowadzone 1 października, jednak nie mówiło się o tym wiele. Wygłoszono wówczas komunikat o treści:

„Modyfikacje zostały skonsultowane z przedstawicielami organów dyscyplinarnych Wojewódzkich Związków Piłki Nożnej i Komisji Ligi Ekstraklasa SA. Wiele z nich stanowi realizację postulatów środowiska” – czytamy.

Piłkarze i działacze polskich klubów bez możliwości obstawiania meczów

Najistotniejszą zmianą w restrykcjach, o których mowa, jest gra u bukmachera przez pracowników oraz zawodników polskich klubów. W ich świetle nie mogą oni obstawiać żadnych meczów piłkarskich na świecie. Wszystko potwierdził rzecznik dyscyplinarny PZPN, Adam Gilarski w rozmowie z serwisem weszlo.com.

– Ten przepis ma być przede wszystkim wskazówką i przestrogą dla osób, które w naszej piłce nożnej aktywnie uczestniczą, a w szczególności uprawiają ten sport. W PZPN zdajemy sobie sprawę, że zakłady bukmacherskie stały się trwałym elementem całego fenomenu. Dowód musi być wiarygodny i niebudzący większych wątpliwości, aby organ dyscyplinarny mógł nałożyć sankcję – powiedział działacz.

Czytaj też:
Zbigniew Boniek doradził Cezaremu Kuleszy. Sprawa jest poważna
Czytaj też:
Gigantyczna kasa dla Fernando Santosa od PZPN czeka. Zaskakujące doniesienia

Źródło: Weszło

Previous Article

Aston Villa złożyła skargę na Legię. Wydano oficjalny komunikat

Next Article

Polska przyjęła deklarację o potrojeniu mocy wytwórczej energii jądrowej do 2050 r.

You might be interested in …

Bojkot meczu Lecha? Kibice są wściekli

Lech Poznań szykuje się do początku fazy pucharowej Ligi Konferencji Europy. Mają już za sobą długą podróż na północ Europy. Rywal również nie może się doczekać starcia. Na okazje meczu z mistrzem Polski podniósł cenę biletów, co nie spodobało się kibicom. Mecze […]