Comeback Francuzów z 0:2 na 2:2. Zacięty mecz o trzecie miejsce mistrzostw Europy

O brązowy medal mistrzostw Europy zawalczyły reprezentacje Francji i Słowenii. Przed tym turniejem obie drużyny mierzyły się ze sobą na memoriale Wagnera. Wówczas lepsi byli Trójkolorowi, ale Słoweńcy chcieli im się zrewanżować.

Mistrzostwa Europy siatkarzy dobiegają końca. Tradycyjnie przed wielkim finałem rozegrano mecz o trzecie miejsce, w którym zmierzyły się reprezentacji Francji i Słowenii. Ci pierwsi ulegli Włochom 0:3, a Słoweńcy nie dali rady pokonać Polaków. Przypomnijmy, oba zespoły mierzyły się ze sobą przed ME podczas tegorocznej edycji memoriału Huberta Wagnera. Wówczas Trójkolorowi wygrali 3:1.

Mecz o trzecie miejsce ME: Świetne otwarcie reprezentacji Słowenii

W to spotkanie lepiej weszli Słoweńcy, którzy rozpoczęli w niemal tym samym składzie, co w meczu z Polską – na rozegraniu w starciu o brąz oglądaliśmy Vincicia. Francuzi z kolei zdecydowali się na delikatne roszady. Srebrni medaliści ubiegłorocznych mistrzostw Europy wyszli na prowadzenie 4:2 i dość zaskakująco kontrolowali przebieg tego spotkania. W pewnym momencie Słoweńcy wyszli na prowadzenie 7:3 i wydawało się, ze trener Trójkolorowych wkrótce będzie musiał zainterweniować. Tak się nie stało, ale Francuzi zaczęli odrabiać straty. Koniec końców udało im się tylko zniwelować przewagę rywali. Pierwszy set zakończył się wynikiem 25:22 dla Słowenii.

Początek drugiej partii był już trochę bardziej wyrównany, a siatkarze obu reprezentacji szli łeb w łeb aż do wyniku 8:8. Wtedy to Francuzi zaczęli popełniać błędy na zagrywce i w ataku, a u Słoweńców zaczął funkcjonować blok. W pewnym momencie na tablicy widniał wynik 16:11. Podopieczni Andrei Gianiego nie byli w stanie nawiązać równorzędnej walki i tego seta przegrali do 16.

Mistrzostwa Europy: Comeback Francuzów. Zwycięzcę wyłonił tie-break

By odmienić losy meczu, Francuzi musieli zacząć skuteczniej grać w ataku. Od początku trzeciego seta Trójkolorowi wzięli się w garść i prowadzili już nawet 3:6. Jednak ta dobra seria bardzo szybko się skończyła, a rywale za sprawą skutecznego Mozicia i świetnego Cebulja na zagrywce bardzo szybko odrobili te straty i wyszli na prowadzenie 8:7. Jednak odrodzenie ich rywali przyszło jeszcze w drugiej części tego seta. Trójkolorowi wyszli na prowadzenie 19:22 i do końca go nie oddali. Podopieczni Andrei Gianiego wygrali 21:25 i złapali kontakt ze Słoweńcami.

W czwartym secie napędzeni Francuzi wykorzystali zadyszkę Słoweńców. Trójkolorowi od stanu 11:11 nabrali wiatru w żagle i popisali się kapitalną serią punktową, dzięki której bardzo wyraźnie wygrali do 18. W tie-breaku lepsi okazali się podopieczni Gheorghe Cretu, którzy wygrali 15:11 i to słoweńscy siatkarze mogli cieszyć się z brązowego medalu mistrzostw Europy.

Czytaj też:
Czternaście lat temu zdobył z Polakami złoto ME. Teraz wskazał, komu kibicuje
Czytaj też:
Karol Kłos z niespodziewaną wiadomością. Fanka poprosiła o przysługę

Źródło: WPROST.pl

Previous Article

Pełna dominacja Polek na początek turnieju kwalifikacyjnego. Słowenki nie miały nic do powiedzenia

Next Article

Kapitalne widowisko w finale mistrzostw Europy. Polacy kończą ze złotym medalem!

You might be interested in …

Piotr Lisek obronił tytuł w HMP. W Toruniu zabrakło legendy

Piotr Lisek i Robert Sobera powalczyli o złoty medal Halowych Mistrzostw Polski w ich tegorocznej edycji. Złoty medal ostatecznie trafił do zawodnika walczącego o obronę tytułu. 18 lutego był drugim dniem zawodów w Halowych Mistrzostwach Polski. To właśnie w trakcie niedzieli do boju ruszyli […]